Wykładowca zwraca się do...

Wykładowca zwraca się do studentów:
- Osoba, która odpowie na moje następne pytanie, ma zaliczone zajęcia i może iść do domu.
Ktoś z sali rzuca w tym momencie długopis pod nogi prowadzącego.
- Kto to zrobił?!
- Ja. Dziękuję, do widzenia.

Oceń:
4.94 (154)

Komentarze (10)

Udostępnij

Zgłoś problem

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Kwiatuszkowa

Edytowano - 4 października 2017, 15:35

Śmiechu, śmiech!

Avatar Turbek213
(Jakub)

20 lipca 2017, 09:53

Dobre ;3
\____/

Avatar To_masz___Problem
(Tomasz)

20 lipca 2017, 15:54

@Turbek213: Po co pudło na hejty xD

Avatar Turbek213
(Jakub)

20 lipca 2017, 19:31

@To_masz___Problem: Bo to dowcipy, sam kiedyś poruszałeś ten temat.

Avatar To_masz___Problem
(Tomasz)

20 lipca 2017, 20:56

@Turbek213: No hejty dostaniesz tak czy siak

Avatar Turbek213
(Jakub)

20 lipca 2017, 22:45

@To_masz___Problem: Dlatego pudło na hejty xD

Avatar Xeor_35
(Konrad)

27 sierpnia 2017, 12:51

@Turbek213: dostałeś mało

Avatar Nuqqa

26 lipca 2017, 12:04

Lepiej walnąć plecak przez okno, mniej noszenia by było :D

Avatar Panteria123
(Ola)

23 lipca 2017, 22:26

Ale szkoda, że w życiu nie można tak zrobić :(
No chyba, że jesteś klasowym żartownisiem :D

Avatar MilokoS322
(Hubert)

23 lipca 2017, 09:26

Bronzowe znalazły sobie nową stronę do żartów od Prowadzącego... naszą

Możesz opublikować ten dowcip na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Wykładowca zwraca się do...

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Dowcipy":

Podgląd: Dowcipy

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Ojciec widzi syna wychodzącego z domu z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to?
- Na randkę - przyznaje się chłopak.
- Ha! Ja w twoim wieku nie potrzebowałem latarki na randkach.
- No tak. I sam popatrz na kogo trafiłeś...

Zobacz cały dowcip

- Tu wieża, tu wieża, 747 odezwij się!
- ...
- Tu wieża, 747, do cholery!
- hik... epf... ka... kapitan nie hik nie może... teraz podejść!
- A co mu się stało?
- hik... hik... jest... kompletnie... zalany!
- To dajcie drugiego pilota!
- efp... bleeee... uh... drugi piiiiilot... hik, nie może podejść... eee, jest kompletnie... fffff... wcięty!
- Do cholery! To dajcie stewardesę!
- Ste... hep... buuu stewar... desa nie może podejść bo ... uf..ep... jest kompletnie... pffff pijana...
- A z kim ja w ogóle rozmawiam?
- Epf, jak to, hik, z kim? Hik, tu hep, automatyczny pilot!

Zobacz cały dowcip

- Jak ty świętujesz sukcesy?
- Piję.
- Ale ty ciągle pijesz…
- Jestem urodzonym zwycięzcą.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Mieszkanie, środek nocy. Facet ubrany na czarno, na głowie kominiarka, budzi drugiego. Obudzony pyta ze strachem w głosie:
- Kim pan jest?
- Włamywaczem.
- Czemu mnie pan budzi?
- Chciałem pana o coś zapytać.
- Słucham.
Włamywacz oświetla latarką mieszkanie.
- Pan tak żyje?

Zobacz cały dowcip

Wczoraj wieczorem moja żona zagroziła mi rozwodem. Wyrzucała mi, że nie dbam o nią, już jej nie kocham i nie pamiętam nawet daty jej urodzin.
- Oczywiście, że pamiętam! 20 listopada - powiedziałem.
- Och, kochanie, jednak pamiętasz - powiedziała udobruchana żona.
A ja byłem w szoku. Szansa jak 1 do 365...

Zobacz cały dowcip

Mama do Jasia:
- Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś, jest bardzo ładna i miła, ale wysyłając cię po osiemnastkę, miałam na myśli śmietanę.

Zobacz cały dowcip