Jezus umiał chodzić po wodzie....

Jezus umiał chodzić po wodzie.
Ogórki składają się w 90% z wody.
Jeżeli umiesz chodzić po ogórkach, jesteś w 90% Jezusem.

Oceń:
4.73 (72)

Komentarze (11)

Udostępnij

Zgłoś problem

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar asasinpio
(Pjotreg)

17 maja, 22:43

A woda w stanie stałym?

Avatar Defcior

15 maja, 09:31

ale każdy umie chodzić po wodzie. jak staniesz na wodzie to cząsteczki i tak masz pod stopami

Avatar ewelkapl
(Ewelina)

13 maja, 16:13

A ja umiem chodzić po butelkach z wodą.

Avatar puszek1234
(cat)

13 maja, 10:56

poplątane to

Avatar Patrgos

Edytowano - 20 listopada 2017, 13:53

Człowiek składa się w 95% z wody...
Jestem bardziej Jezusem niż ktokolwiek...

Avatar kikocia3

31 grudnia 2017, 01:17

@Patrgos: to jeszcze nic.
jezus był w 50% człowiekiem, więc w 50% bogiem

jeżeli pomnożysz 50%X95%= 47,5%
więc jesteś w 47,5% bogiem

Avatar SkrzydlataHusaria

13 maja, 07:54

@kikocia3: no tego tak nie mozna mierzyc. Pan Jezus był czlowiekiem w 100% cielesnie,tylkko grzechu nie popelnil nigdy,a Synem Bozym byl po prostu... no nie wiem? - z pochodzenia?

Avatar Mijak
(Michał)

14 maja, 05:34

@Patrgos: Który człowiek składa się w 95% z wody?

Avatar PanLopatkaYT

14 maja, 16:33

@Mijak: oh.

Avatar lukeniu666

22 września 2017, 12:34

Ja I mem chodzić po wodzie, ale butelkowanej.

Avatar kszez

18 września 2017, 23:14

arbuzy składają sie w 92% z wody. umiem chodzic po arbuzach

Możesz opublikować ten dowcip na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Jezus umiał chodzić po wodzie....

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Dowcipy":

Podgląd: Dowcipy

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Średnia pensja w Rosji wzrosła w 2015 roku z 11.000 rubli do 12.500 rubli, czyli z 250 Euro do 160 Euro.

Zobacz cały dowcip

Pani prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Ale tu nie ma szmaty.
- To jej poszukaj.
Jasio szuka szmaty, a pani prowadzi lekcje:
- Jak bym umarła to co byście napisali na moim nagrobku?
- Tu leży ta szmata! - woła Jaś.

Zobacz cały dowcip

Głos z radia:
- Czas na poranną gimnastykę. Jesteście gotowi? No, to zaczynamy! Góra-dół, góra-dół... A teraz druga powieka!!!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Generał dowiedział się, że co noc żołnierze chodzą na dziewczyny. Postanowił to sprawdzić. Poczekał aż się ściemni, wszedł do baraku, a tam pusto. Usiadł więc i czeka. Nagle wchodzi szeregowiec, patrzy na generała i zaczyna się tłumaczyć:
- Byłem z dziewczyną na randce no i jakoś tak nam czas zleciał... Randka się skończyła, a ja pobiegłem na autobus, ale mi uciekł, złapałem autostopa, ale auto po drodze się zepsuło, więc udałem się do wsi i kupiłem konia, ale ten padł na drodze, dlatego przybiegłem ile sił w nogach z powrotem do koszar.
Generał mu nie uwierzył, ale rozumiejąc młodego chłopaka, nie nałożył na niego żadnej kary.
Wbiega drugi szeregowiec, tłumaczy się w ten sam sposób.
Potem trzeci, czwarty, piąty - wszyscy tłumaczą się tak samo. Nagle wbiega szósty szeregowiec i zaczyna się tłumaczyć:
- Byłem z dziewczyną na randce no i jakoś tak nam czas zleciał... Randka się skończyła, a ja pobiegłem na autobus, ale ten mi uciekł, złapałem autostopa i...
- I auto się zepsuło?
- Nie, droga była zawalona martwymi końmi, nie dało się przejechać.

Zobacz cały dowcip

Do sklepu ze starociami w Jerozolimie wszedł turysta, rozejrzał się - same rupiecie bez wartości, zbiera się do wyjścia, patrzy, a tu przy drzwiach siedzi kotek i pije mleczko z miseczki. A ta miseczka - gościu oczom nie wierzy - porcelana z epoki dynastii Ming!
- Wie pan co - mówi do sprzedawcy. - Ten kotek przypadł mi do serca na pierwszy rzut oka, niech mi pan go sprzeda! Dam za niego dziesięć szekli.
- Nie mam mowy! - powiada sprzedawca. - To ulubiony kotek moich wnucząt, nie jest na sprzedaż.
- Ale ja samotny jestem, a kotek - o, widzi pan - łasi się! - od razu mnie polubił. 50 szekli dam.
- Wykluczone, wnuczęta by się zapłakały.
Turysta jednak nie odpuścił, w końcu kot poszedł za tysiąc szekli.
Gość wziął kota pod pachę, zmierza do wyjścia, ale w ostatniej chwili zatrzymuje się i powiada:
- Wygląda na to, że kotek jest przywiązany do swojej miseczki. Pewnie by mu było za nią tęskno. Chciałbym ją kupić - dziesięć szekli dam.
- A nie, nie! - mówi sprzedawca. - Miseczka jest z epoki Ming i jest warta dwa miliony dolarów... A takich kotów po tysiąc szekli to ja już osiemdziesiąt sprzedałem.

Zobacz cały dowcip

Tonący statek. Członek załogi mówi do kapitana:
- Kapitanie, statek tonie, musimy uciekać!
Na co kapitan:
- Kapitan idzie na dno ze swym statkiem... A więc mianuję cię kapitanem tego statku!

Zobacz cały dowcip