Zauważyłem niepokojącą...

Zauważyłem niepokojącą tendencję: leki kardiologiczne w kształcie serca. Strach pomyśleć, jak będzie wyglądał lek na biegunkę...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar AKTB343

30 czerwca 2018, 13:00

A ciekawe jak będzie wyglądać tabletka na erekcję...

Avatar
Konto usunięte

Edytowano - 3 czerwca 2018, 03:22

A na depresję będzie ze smutnych 10 latek?

Avatar
Konto usunięte

16 czerwca 2018, 18:54

będzie stryczek

Avatar Sprokey

30 września 2017, 22:27

Na biegunkę to będzie syropek.

Avatar Unununium

1 października 2017, 08:54

@Sprokey: właśnie jadłam ;-;

Avatar mikeymikey

3 czerwca 2018, 19:58

@Unununium: biegunkę?

Avatar Asasyn07

5 czerwca 2018, 15:46

@mikeymikey: syropek

Avatar Vextrial

1 czerwca 2018, 09:57

Ciekawe z czego będzie zrobiona.

Avatar BetonowyMur

2 czerwca 2018, 19:40

@Vextrial: pewnie z roślin leczniczych

Avatar
asasinpio

1 czerwca 2018, 08:43

A na potencje? ;-;

Avatar Macio720

1 października 2017, 21:27

Smecta jest podobna.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

- Ale wczoraj była impreza u Kazia! Piliśmy śliwkowy kompot rozrobiony ze spirytusem.
- No i co z tego?
- Zaczęli mówić na mnie Jogobella.
- Dlaczego?
- Bo rzygałem ekstra dużymi kawałkami owoców.

Zobacz cały dowcip

- Stary, dlaczego nie zgolisz tej brody?
- Nie mogę... To przez chorobę genetyczną.
- Serio? A co to dokładnie za choroba?
- Brzydki ryj.

Zobacz cały dowcip

- Panie Marianie, tak by mi się przydało wsparcie moralne!
- Mogę panią wesprzeć, pani Heleno, ale niemoralnie.
- Znaczy jak?
- Napije się pani?

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Czym różnią się programiści od polityków?
- Programistom płacą tylko za programy, które dają działają.

Zobacz cały dowcip

Student medycyny odbywa staż w Pogotowiu Ratunkowym. Odbiera telefon, zgłoszenie do wypadku. Po chwili mkną w karetce - on, pielęgniarka i oczywiście kierowca-sanitariusz. Stres, trema, wilgotne dłonie…
W pewnej chwili kierowca kurczowo łapie się dłońmi za gardło, zaczyna charczeć i wybałuszać oczy. Pielęgniarka bez namysłu z całej siły wali go w głowę walizeczką z medykamentami, po czym wszystko się uspokaja. Student ze zdziwienia nie może wypowiedzieć słowa.
Po chwili sytuacja się powtarza: kurczowy chwyt za gardło, ochrypły głos, piana z ust, wychodzące z orbit oczy… Znów w ruch idzie walizka i znów kierowca zachowuje się normalnie.
Student nie wytrzymuje:
- Co się Panu stało? Może jakoś mogę pomoc?
- Eeee…, e…, ja tylko tak się z siostra drażnię… no bo wczoraj jej mąż się powiesił…

Zobacz cały dowcip

Dyrektor ZOO do pracownika:
- Jak to Panu żółw uciekł??
- Paaaaaanieee tooooo byyyyylł moooommeeeennnnt.

Zobacz cały dowcip