Kocha się mąż z żoną i jej...

Kocha się mąż z żoną i jej wymyśla:
- Ale ty jesteś brzydka. Oczy wybałuszone, krzywy nos, obwisłe piersi i jeszcze krzywe nogi. Jak ja mogłem cię chcieć?
- Ale mam chyba coś pięknego w sobie - broni się żona.
- Tak. Ale zaraz to wyjmę.

Oceń:
4.38 (76)

Komentarze (20)

Udostępnij

Zgłoś problem

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Jejowa_Wikipedia
(Marcin)

17 marca, 19:39

Vylo

Avatar Mam_Oryginalny_Nick

22 kwietnia, 15:57
Avatar Walkiria_Eir

11 lutego, 10:44

W sumie to śmieszne, bo on mówi jej jaka ona jest brzydka i jak on ją mógł chcieć, a jednocześnie ją posuwa xD

Avatar MrAnvil935

11 lutego, 11:23
Avatar BetonowyMur

Edytowano - 11 lutego, 18:52

@Walkiria_Eir: Hipokryzja, mówi o niej a sam pewnie stary dziad

Avatar Wowa_Tatarin
(Kacper)

11 lutego, 22:22

@Walkiria_Eir: Kto wybrzydza, ten nie r*cha

Avatar BetonowyMur

11 lutego, 23:12

@Wowa_Tatarin: to twój problem, ja bym swojego penisa szanował

Avatar Wowa_Tatarin
(Kacper)

12 lutego, 00:15

@BetonowyMur: Więc byś go głaskał całe życie?

Avatar BetonowyMur

12 lutego, 05:04

@Wowa_Tatarin: Lepiej go głaskać całe życie niż się puszczać z byle szmatami :)

Avatar Wowa_Tatarin
(Kacper)

12 lutego, 08:07

@BetonowyMur: Co racja, to racja. Przynajmniej nie wylosujesz choroby wenerycznej

Avatar BetonowyMur

12 lutego, 08:48

@Wowa_Tatarin: No to po co piszesz puste frazesy typu "nie wybrzydzaj"?

Avatar Wowa_Tatarin
(Kacper)

12 lutego, 08:51

@BetonowyMur: Na początku miałem wrażenie, że ta odpowiedź idealnie pasowała do wcześniejszego komentarza

Avatar baarts

11 lutego, 02:11

było

Avatar BetonowyMur

12 lutego, 14:27

@baarts: Dowody?

Avatar Antekcraftpl

12 lutego, 15:35
Avatar baarts

Edytowano - 12 lutego, 15:59

@BetonowyMur: Jedyne co mam, to moją pamięć do dowcipów.

I screena pana nad.

Avatar BetonowyMur

12 lutego, 17:36

@baarts: No i o to chodzi

Avatar baarts

12 lutego, 18:06

@BetonowyMur: Mi nie ufasz? Słusznie.

Avatar BetonowyMur

12 lutego, 20:16

@baarts: W zasadzie to nikomu nie powinno się ufać

Avatar mikinibi

13 lutego, 18:29
Możesz opublikować ten dowcip na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Kocha się mąż z żoną i jej...

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Dowcipy":

Podgląd: Dowcipy

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Jak szczeka pies chemika?
- Wodór złoto wodór złoto (H au H au H au).

Zobacz cały dowcip

Pacjent nerwowo czeka na opinię w gabinecie słynnego ortopedy.
- A u kogo pan wcześniej był, zanim trafił pan do mnie? - pyta lekarz.
- U kręgarza.
- U kręgarza?! - wyśmiał go lekarz - To strata czasu! No i niech pan powie, jakiej bezużytecznej rady panu udzielił?
- Poradził, żebym przyszedł do pana.

Zobacz cały dowcip

Dwaj kumple dostali się na studia i wymieniają pierwsze doświadczenia:
- Jaki masz akademik?
- Człowieku, full wypas: pisuar, wanna, bidet, pralka, zmywarka... i to wszystko w jednej umywalce!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Wczoraj wieczorem moja żona zagroziła mi rozwodem. Wyrzucała mi, że nie dbam o nią, już jej nie kocham i nie pamiętam nawet daty jej urodzin.
- Oczywiście, że pamiętam! 20 listopada - powiedziałem.
- Och, kochanie, jednak pamiętasz - powiedziała udobruchana żona.
A ja byłem w szoku. Szansa jak 1 do 365...

Zobacz cały dowcip

- Dziadku, kiedy po raz pierwszy widziałeś telewizor?
- W 1967.
- Na żywo?!
- Nie, ku**a, w telewizji.

Zobacz cały dowcip

Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył - masakra. Samochodów właściwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz - parę siniaków... Patrzą na siebie - na samochody - niedowierzanie...
Rabin mówi do księdza: To niemożliwe, że żyjemy...
Ksiądz: No właśnie, to musi być znak od Szefa...
R: Tak, to znak od szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili.
K: Tak, koniec waśni między religiami...
R (wyciąga piersiówkę): Napijmy się, żeby to uczcić.
Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddał rabinowi. Rabin zakręcił i schował.
K: A ty?
R: A ja poczekam, aż przyjedzie policja!

Zobacz cały dowcip