Leżą sobie sztućce na stole....

Leżą sobie sztućce na stole. Nagle odzywa się Łyżka:
- Przepraszam, ale jak się pan nazywa? Ma pan taką bujną czuprynę...
- Widelec, a cóż za krągła panienka mnie pyta?
- Jestem Łyżka, a pan? Jest pan taki... Ostry...
- Janusz.

Oceń:
4.81 (77)

Komentarze (11)

Udostępnij

Zgłoś problem

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Ptaszor290

27 grudnia 2017, 12:31

ale gówno!

Avatar Nessu
(Przemek)

20 grudnia 2017, 01:35

Człek chciał pomóc,a wy go hejtujecie.. to jest właśnie Polska..

Avatar olgula

20 grudnia 2017, 16:01

@Nessu: nie żeby coś ale komentarzem się nie odpowiada ;)

Avatar Nessu
(Przemek)

20 grudnia 2017, 16:48

@olgula: ojej tylko nie to.. źle kliknąłem

Avatar olgula

20 grudnia 2017, 20:03

@Nessu: no tylko mówie tak na przyszłość bo zdażają się ludzie którzy nie wiedzą ;-;

Avatar Nessu
(Przemek)

21 grudnia 2017, 01:42

@olgula: kocham cie

Avatar Doczek

11 grudnia 2017, 14:55

Ja? Nóż! Wychodzi Janusz dla niekumatych

Avatar To_masz___Problem
(Tomasz)

12 grudnia 2017, 18:34

@Doczek: Nikt się ciebie nie pytał

Avatar Defcior

15 grudnia 2017, 20:48

@Doczek: a kto cię pytał? 🤔

Avatar jejpiotrek2727

16 grudnia 2017, 18:29

@Defcior: a ktoś Was pytał?

Avatar baarts

28 grudnia 2017, 05:36

@To_masz___Problem: Po to jest internet, żeby publikować coś bez pytania.

Możesz opublikować ten dowcip na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Leżą sobie sztućce na stole....

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Dowcipy":

Podgląd: Dowcipy

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Jak szczeka pies chemika?
- Wodór złoto wodór złoto (H au H au H au).

Zobacz cały dowcip

Pacjent nerwowo czeka na opinię w gabinecie słynnego ortopedy.
- A u kogo pan wcześniej był, zanim trafił pan do mnie? - pyta lekarz.
- U kręgarza.
- U kręgarza?! - wyśmiał go lekarz - To strata czasu! No i niech pan powie, jakiej bezużytecznej rady panu udzielił?
- Poradził, żebym przyszedł do pana.

Zobacz cały dowcip

Dwaj kumple dostali się na studia i wymieniają pierwsze doświadczenia:
- Jaki masz akademik?
- Człowieku, full wypas: pisuar, wanna, bidet, pralka, zmywarka... i to wszystko w jednej umywalce!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Wczoraj wieczorem moja żona zagroziła mi rozwodem. Wyrzucała mi, że nie dbam o nią, już jej nie kocham i nie pamiętam nawet daty jej urodzin.
- Oczywiście, że pamiętam! 20 listopada - powiedziałem.
- Och, kochanie, jednak pamiętasz - powiedziała udobruchana żona.
A ja byłem w szoku. Szansa jak 1 do 365...

Zobacz cały dowcip

- Dziadku, kiedy po raz pierwszy widziałeś telewizor?
- W 1967.
- Na żywo?!
- Nie, ku**a, w telewizji.

Zobacz cały dowcip

Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył - masakra. Samochodów właściwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz - parę siniaków... Patrzą na siebie - na samochody - niedowierzanie...
Rabin mówi do księdza: To niemożliwe, że żyjemy...
Ksiądz: No właśnie, to musi być znak od Szefa...
R: Tak, to znak od szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili.
K: Tak, koniec waśni między religiami...
R (wyciąga piersiówkę): Napijmy się, żeby to uczcić.
Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddał rabinowi. Rabin zakręcił i schował.
K: A ty?
R: A ja poczekam, aż przyjedzie policja!

Zobacz cały dowcip