Mąż wyjeżdża w delegację. Przed...

Mąż wyjeżdża w delegację. Przed wyjazdem mówi żonie:
- Rozumiem, że masz swoje potrzeby. Zbudowałem ci robota. Jeśli tylko będziesz potrzebowała mężczyzny, po prostu zawołaj "Boria" i on wszystko zrobi.
- Dobra.
Mąż wyjechał. Wieczorem żonie zachciało się i krzyknęła: "Boria!"
Robot się włączył i zabrał się do akcji. Po jakimś czasie żona zdała sobie sprawę, że nie wie, jak wyłączyć diabelstwo. Zaczęła wołać o pomoc. Pojawiła się sąsiadka i pyta:
- A co to za cudo?
- Boria.
- Boria!
Robot zareagował prawidłowo i zabrał się za sąsiadkę.
Dwa dni później mąż zorientował się, że nie powiedział żonie, jak się wyłącza robota. Dzwoni, nikt nie odbiera. Wsiada w samolot, leci do rodzinnego miasta. Na lotnisku łapie taksówkę, wsiada i mówi do kierowcy:
- Na Iwanowkę, szybko!
- Na Iwanowkę? Tam nie pojadę.
- Dlaczego?!
- Tam Boria!

Oceń:
4.91 (93)

Komentarze (27)

Udostępnij

Zgłoś problem

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar MemicznyJanusz
(Janusz)

26 grudnia 2017, 17:18

Tam Boria!

Avatar iger3
(Boria)

7 stycznia, 19:29

@MemicznyJanusz: Dokładnie :D

Avatar Rzepaczek

4 stycznia, 05:43

Boria!

Avatar iger3
(Boria)

7 stycznia, 12:37

@Rzepaczek: Słucham?

Avatar Ninja4Ever
(Martyna)

7 stycznia, 18:56

@Rzepaczek: Twój avatar pasuje idealnie do komentarza .-.

Avatar iger3
(Boria)

7 stycznia, 19:01

@Ninja4Ever: Ale to nie ja, jak coś xD To z filmu Death Race ;)

Avatar Ninja4Ever
(Martyna)

7 stycznia, 19:04

@iger3: Chodziło mi o Rzepaczka -,-

Avatar iger3
(Boria)

7 stycznia, 19:05

@Ninja4Ever: Dobra, teraz to zauważyłem, właśnie to mnie trochę dziwiło, dlaczego nie dostałem powiadomienia o tym komentarzu? :D

Avatar Ninja4Ever
(Martyna)

7 stycznia, 19:06
Avatar iger3
(Boria)

7 stycznia, 19:29

@Ninja4Ever: Ej, a co w końcu z tą sąsiadką? ^^

Avatar Ninja4Ever
(Martyna)

24 grudnia 2017, 16:15

Boria!

Avatar iger3
(Boria)

7 stycznia, 12:37

@Ninja4Ever: Słucham?

Avatar Ninja4Ever
(Martyna)

7 stycznia, 12:45

@iger3: em... nie, już nic

Avatar iger3
(Boria)

7 stycznia, 12:57

@Ninja4Ever: Ok, jak coś to chętnie oferuję swoje usługi ^^

Avatar Ninja4Ever
(Martyna)

7 stycznia, 18:55

@iger3: zjeżdżaj na szczaw ;-;

Avatar iger3
(Boria)

7 stycznia, 18:59

@Ninja4Ever: Na co? Co to znaczy? ;/

Avatar Ninja4Ever
(Martyna)

7 stycznia, 19:02

@iger3: ugh, po prostu idź wygrzmocić sąsiadkę

Avatar iger3
(Boria)

7 stycznia, 19:04

@Ninja4Ever: Blee, moja sąsiadka jest stara, ma własne dzieci i wnuczki. Uroki mieszkania na wsi. Ale może być to jakakolwiek inna kobieta z okolicy? :D

Avatar iger3
(Boria)

22 grudnia 2017, 13:33

O nie to jest na głównej, a tam Boria ;D

Avatar Walkiria_Eir

23 grudnia 2017, 23:34

@iger3: Chowajmy siostry, matki, babki!

Avatar iger3
(Boria)

24 grudnia 2017, 09:58

@Walkiria_Eir: Przede mną się nie ukryjesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Avatar Walkiria_Eir

24 grudnia 2017, 11:36

@iger3: Nie próbowałabym

Avatar iger3
(Boria)

24 grudnia 2017, 11:51

@Walkiria_Eir: Czemu nie?

Avatar Walkiria_Eir

24 grudnia 2017, 13:11

@iger3: A taki akt odwagi z mojej strony ;)

Avatar iger3
(Boria)

24 grudnia 2017, 13:17

@Walkiria_Eir: Już się boję ;) Tylko po to by zobaczyć jak by to było, spróbowałbym ^^

Avatar Walkiria_Eir

23 grudnia 2017, 23:35

Odnoszę wrażenie, że nie potrafię przeczytać tego dziwnego słowa ._.

Avatar iger3
(Boria)

24 grudnia 2017, 10:00

@Walkiria_Eir: Boria? To coś takiego jak Borys tylko po rusku xD Przeczytaj to z ruskim akcentem ;D Jest nawet taki filmik na youtube, jak kot imieniem Boria ukradł właścicielce chleb, a ona mówi mu po rusku oczywiście coś w stylu "Boria oddaj mi chleb" :D

Możesz opublikować ten dowcip na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Mąż wyjeżdża w delegację. Przed...

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Dowcipy":

Podgląd: Dowcipy

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Średnia pensja w Rosji wzrosła w 2015 roku z 11.000 rubli do 12.500 rubli, czyli z 250 Euro do 160 Euro.

Zobacz cały dowcip

Pani prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Ale tu nie ma szmaty.
- To jej poszukaj.
Jasio szuka szmaty, a pani prowadzi lekcje:
- Jak bym umarła to co byście napisali na moim nagrobku?
- Tu leży ta szmata! - woła Jaś.

Zobacz cały dowcip

Głos z radia:
- Czas na poranną gimnastykę. Jesteście gotowi? No, to zaczynamy! Góra-dół, góra-dół... A teraz druga powieka!!!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Generał dowiedział się, że co noc żołnierze chodzą na dziewczyny. Postanowił to sprawdzić. Poczekał aż się ściemni, wszedł do baraku, a tam pusto. Usiadł więc i czeka. Nagle wchodzi szeregowiec, patrzy na generała i zaczyna się tłumaczyć:
- Byłem z dziewczyną na randce no i jakoś tak nam czas zleciał... Randka się skończyła, a ja pobiegłem na autobus, ale mi uciekł, złapałem autostopa, ale auto po drodze się zepsuło, więc udałem się do wsi i kupiłem konia, ale ten padł na drodze, dlatego przybiegłem ile sił w nogach z powrotem do koszar.
Generał mu nie uwierzył, ale rozumiejąc młodego chłopaka, nie nałożył na niego żadnej kary.
Wbiega drugi szeregowiec, tłumaczy się w ten sam sposób.
Potem trzeci, czwarty, piąty - wszyscy tłumaczą się tak samo. Nagle wbiega szósty szeregowiec i zaczyna się tłumaczyć:
- Byłem z dziewczyną na randce no i jakoś tak nam czas zleciał... Randka się skończyła, a ja pobiegłem na autobus, ale ten mi uciekł, złapałem autostopa i...
- I auto się zepsuło?
- Nie, droga była zawalona martwymi końmi, nie dało się przejechać.

Zobacz cały dowcip

Do sklepu ze starociami w Jerozolimie wszedł turysta, rozejrzał się - same rupiecie bez wartości, zbiera się do wyjścia, patrzy, a tu przy drzwiach siedzi kotek i pije mleczko z miseczki. A ta miseczka - gościu oczom nie wierzy - porcelana z epoki dynastii Ming!
- Wie pan co - mówi do sprzedawcy. - Ten kotek przypadł mi do serca na pierwszy rzut oka, niech mi pan go sprzeda! Dam za niego dziesięć szekli.
- Nie mam mowy! - powiada sprzedawca. - To ulubiony kotek moich wnucząt, nie jest na sprzedaż.
- Ale ja samotny jestem, a kotek - o, widzi pan - łasi się! - od razu mnie polubił. 50 szekli dam.
- Wykluczone, wnuczęta by się zapłakały.
Turysta jednak nie odpuścił, w końcu kot poszedł za tysiąc szekli.
Gość wziął kota pod pachę, zmierza do wyjścia, ale w ostatniej chwili zatrzymuje się i powiada:
- Wygląda na to, że kotek jest przywiązany do swojej miseczki. Pewnie by mu było za nią tęskno. Chciałbym ją kupić - dziesięć szekli dam.
- A nie, nie! - mówi sprzedawca. - Miseczka jest z epoki Ming i jest warta dwa miliony dolarów... A takich kotów po tysiąc szekli to ja już osiemdziesiąt sprzedałem.

Zobacz cały dowcip

Tonący statek. Członek załogi mówi do kapitana:
- Kapitanie, statek tonie, musimy uciekać!
Na co kapitan:
- Kapitan idzie na dno ze swym statkiem... A więc mianuję cię kapitanem tego statku!

Zobacz cały dowcip