Przychodzi mały Jaś do...

Przychodzi mały Jaś do szkoły.
Ma całą opuchnięta i czerwoną twarz, pani się pyta:
- Co się stało Jasiu?
- Ooossss
- No co się stało....
- Ooooosssssaaaaa
- Co osa? Ugryzła cię?
- Nie, tato łopatą zabił!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Olentyna35

7 maja 2015, 20:18

To musiało boleć!

Avatar Anialeka05

12 maja 2015, 18:53

@Olentyna35: chyba tak :/ XD

Avatar Olentyna35

12 maja 2015, 20:30

@Anialeka05: bardzo!!!

Avatar Anialeka05

14 maja 2015, 14:55

@Olentyna35: nom , osa si siedzi na nosie a ci łociec (ojciec) z łopaty w ryj :/

Avatar StudioGrumpyCat

22 sierpnia 2016, 22:21

@Olentyna35: Kiedyś tak dostałem

Avatar Piiiiiiiiiiip

13 lipca 2016, 16:54

A na policje to nikt nie zadzwonił? dzieci sie nie bije. XD

Avatar XheroX0

10 kwietnia 2015, 08:15

to było w książeczce z kawałami

Avatar PatkaNatkaXD

5 września 2015, 09:29

@XheroX0: ??

Avatar
Konto usunięte

28 lipca 2015, 11:03

Jesli nie osa to lopata

Avatar
Konto usunięte

7 lipca 2015, 08:47

ja tak dostałem w łep

Avatar HamsterBedrock

8 kwietnia 2015, 16:28

Dwie pieczenie na jednym ogniu. :-P

Avatar
Konto usunięte

29 czerwca 2015, 18:55

Avatar igor2007

29 maja 2015, 22:13

ojciec wali dziecko łopatą w morde to dziwne

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Ilu trzeba wegan, żeby zjeść szaszłyk?

- Jak nikt nie widzi, to jednego.

Zobacz cały dowcip

Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczora żonę rozbolała głowa i nalegała, aby jej mąż poszedł sam. Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział jaki strój sobie kupiła, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do tańca. Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, ze podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", ona się zgodziła bez oporu (bo to przecież jej mąż...). Postawiła jednak warunek, ze nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd. Później ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań. Gdy już wrócił zapytała z dziką satysfakcją w glosie:
- No i jak się bawiłeś skarbie? Dużo tańczyłeś?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera. Ale powiem ci, ze facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się nieziemsko...

Zobacz cały dowcip

Rozmawia dwóch kolegów.
- Lubisz Walentynki?
- Jeśli są w moim typie i ładne...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Wie pani, ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek. Cały swój dorobek przekazał sierocińcowi.
- A dużo tego było?
- Ośmioro dzieci!

Zobacz cały dowcip

Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
- Cholera jasna, pieprzone ciamajdy, ruszać się! Nie po to tyle zarabiacie!!!
Mąż raptem doznaje olśnienia:
- Rany boskie - mecz! Zapomniałem!

Zobacz cały dowcip

Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?

I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.

Zobacz cały dowcip