Idzie sobie Polak, Rusek i...

Idzie sobie Polak, Rusek i Niemiec. Nagle pojawia się przed nimi diabeł i mówi:
- Macie przynieść coś, w czym jest woda, to was wypuszczę.
Szybko się rozbiegli. Po 10 minutach Polak idzie ze szklanką wody, Niemiec z beczką wody, a Ruska nie widać.
Diabeł mówi:
- A teraz to wypijcie!
Polak bez problemu wypił szklankę wody, a Niemiec płacze i się śmieje. Polak pyta:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo muszę wypić beczkę wody...
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo Rusek cysterną jedzie...

Oceń:
4.69 (63)

Komentarze (19)

Udostępnij

Zgłoś problem

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar cristofer6

18 kwietnia 2017, 16:21

śmieszne i ogólnie tego typu dowcipy są śmieszne

Avatar
Konto usunięte

21 marca 2017, 22:56

Polacy żądzą! ;)

Avatar damian2500
(Damian)

5 października 2016, 21:08

Lepsza wersja, to szło jakoś tak:
Idą meksykanin, polak i rusek i spotykają diabła. Diabeł im mówi- przynieście coś, co w waszych krajach jest najpopularniejsze, to was przepuszcze. Meksykanin przynosi kaktusa, polak ziemniaka, a ruska jeszcze nie widać. Diabeł mówi- teraz wsadzcie to sobie w d*pę. Ziemniak mały to polak dał radę, za to meksykanin śmieje się i płacze jednocześnie. Diabeł się go pyta- dlaczego płaczesz? Bo kaktus ma kolce i boli. Więc dlaczego się śmiejesz? Bo rusek z czołgiem jedzie.

Avatar koksov6

8 października 2016, 11:54
Avatar Messi202

3 lutego 2017, 17:43

@damian2500: to też lepsza wersja:
Idą polem polak rusek i niemiec spotykają diabła diabeł mówi
-Przynieście coś do golenia brody to was przepuszcze
Polak przynosi maszynke do golenia brody rusek kosiarke polak obcioł sobie brode a rusek śmieje się i płacze polak się pyta czemu płacze
-Bo to boli
A dlaczego się śmiejesz?
-Bo Niemiec jedzie tirem z wiatrakiem

Avatar wanna_XD_3457
(mateusz)

Edytowano - 21 lutego 2017, 20:38

@damian2500: kolejna lepsza wersja:idą polak rusek i Niemiec przez las. napotykają diabła i diabeł mówi:przynieście roślinność z tego lasu to puszcze was do dużej,ładnej zajebistej villi. i idą. nagle idzie polak z grzybem borowikiem, a Niemiec garść malin a ruska nie ma. teraz to zjedźcie -mówi dibeł. Niemiec zjada bez problemu garść malin. a polak płacze i się śmieje. czemu płaczesz? -pyta diabeł -bo nie lubię grzybków - a czemu się śmiejesz?

-bo rusek z drzewkiem idzie,sapie gówno z dupy puszcza ^^

Avatar
Konto usunięte

Edytowano - 17 października 2016, 19:37

Ruski zawsze da radę ^^ Cysternę doniósł, to i wypić może.

Avatar sliwak2001
(Piotrek)

5 października 2016, 18:58

Ten typ dowcipów jest już trochę przereklamowany.

Avatar Bartek10100
(Bartek)

5 października 2016, 17:13

Fajny dowcip

Avatar KarpZLidla

5 października 2016, 07:59

To jest naprawde stary kawal. Po 2 wersie juz wiedzialem koniec

Avatar Jasnowidz
(Maks)

4 października 2016, 07:46

Lubie te kawały

Avatar Sebzer
(Sebastian)

4 października 2016, 12:08

@Jasnowidz: ,,Nie zgadzam się z opinią wyrażomą w komentarzu" ponoeważ uważam, że wiem lepiej od ciebie co lubisz i tak naprawde nie lubisz tych komiksòw. Leci czerwona strzaļłka.

Avatar Krystiankr1
(Nikt)

4 października 2016, 18:05

@Jasnowidz:
jedne z lepszych ;-)

Avatar baarts

4 października 2016, 22:55

@Sebzer: A powyżej widzimy naje**nego sebzera.

Avatar Sebzer
(Sebastian)

5 października 2016, 06:52

@baarts: chcesz sie r*chać?

Avatar dawidksjzhb

4 października 2016, 22:15

Bardzo śmieszne !!♣

Avatar KlaudikSzpieg10
(Klaudiusz)

4 października 2016, 21:57

Nie śmiałem się ale ten dowcip poprawił mój chumor

Avatar baarts

4 października 2016, 22:54
Avatar mrofpower
(Martyna)

7 października 2016, 19:01

@baarts: teraz ty poprawiłeś mu humor :)

Możesz opublikować ten dowcip na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Idzie sobie Polak, Rusek i...

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Dowcipy":

Podgląd: Dowcipy

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Ojciec zabrał mnie ostatnio do szkoły dla wybitnie uzdolnionych dzieci. Po co?
Żeby pokazać jakiego syna chciał mieć.

Zobacz cały dowcip

Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja.
- Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje?
Facet na to:
- Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!!!

Zobacz cały dowcip

Rozmowa dwóch kumpli.
- Słuchaj, stary, jaką wczoraj fajną dupeczkę spotkałem na imprezie. Śliczna, zgrabna i te piersi. Mmm... Po prostu bogini.
- To nieźle, brachu. Wziąłeś chociaż od niej telefon?
- Oczywiście. Chcesz kupić?

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Generał dowiedział się, że co noc żołnierze chodzą na dziewczyny. Postanowił to sprawdzić. Poczekał aż się ściemni, wszedł do baraku, a tam pusto. Usiadł więc i czeka. Nagle wchodzi szeregowiec, patrzy na generała i zaczyna się tłumaczyć:
- Byłem z dziewczyną na randce no i jakoś tak nam czas zleciał... Randka się skończyła, a ja pobiegłem na autobus, ale mi uciekł, złapałem autostopa, ale auto po drodze się zepsuło, więc udałem się do wsi i kupiłem konia, ale ten padł na drodze, dlatego przybiegłem ile sił w nogach z powrotem do koszar.
Generał mu nie uwierzył, ale rozumiejąc młodego chłopaka, nie nałożył na niego żadnej kary.
Wbiega drugi szeregowiec, tłumaczy się w ten sam sposób.
Potem trzeci, czwarty, piąty - wszyscy tłumaczą się tak samo. Nagle wbiega szósty szeregowiec i zaczyna się tłumaczyć:
- Byłem z dziewczyną na randce no i jakoś tak nam czas zleciał... Randka się skończyła, a ja pobiegłem na autobus, ale ten mi uciekł, złapałem autostopa i...
- I auto się zepsuło?
- Nie, droga była zawalona martwymi końmi, nie dało się przejechać.

Zobacz cały dowcip

Kieszonkowiec Jankiel wstąpił do synagogi pomodlić się. Z przyzwyczajenia jednak ukradł rabinowi zegarek.
- Powiedz mi, Jankielu - zagadnął go rabin - Coś tam ostatnio nagrzeszył?
- Ukradłem zegarek dobremu człowiekowi. Chcesz, rabbi, to ci go oddam.
- Nie. Trzeba go zwrócić temu, do kogo należy.
- A jeśli on go nie chce?
- W takim wypadku zachowaj go i już się tym nie przejmuj.

Zobacz cały dowcip

Do sklepu ze starociami w Jerozolimie wszedł turysta, rozejrzał się - same rupiecie bez wartości, zbiera się do wyjścia, patrzy, a tu przy drzwiach siedzi kotek i pije mleczko z miseczki. A ta miseczka - gościu oczom nie wierzy - porcelana z epoki dynastii Ming!
- Wie pan co - mówi do sprzedawcy. - Ten kotek przypadł mi do serca na pierwszy rzut oka, niech mi pan go sprzeda! Dam za niego dziesięć szekli.
- Nie mam mowy! - powiada sprzedawca. - To ulubiony kotek moich wnucząt, nie jest na sprzedaż.
- Ale ja samotny jestem, a kotek - o, widzi pan - łasi się! - od razu mnie polubił. 50 szekli dam.
- Wykluczone, wnuczęta by się zapłakały.
Turysta jednak nie odpuścił, w końcu kot poszedł za tysiąc szekli.
Gość wziął kota pod pachę, zmierza do wyjścia, ale w ostatniej chwili zatrzymuje się i powiada:
- Wygląda na to, że kotek jest przywiązany do swojej miseczki. Pewnie by mu było za nią tęskno. Chciałbym ją kupić - dziesięć szekli dam.
- A nie, nie! - mówi sprzedawca. - Miseczka jest z epoki Ming i jest warta dwa miliony dolarów... A takich kotów po tysiąc szekli to ja już osiemdziesiąt sprzedałem.

Zobacz cały dowcip