Poranek. Skacowany mąż i...

Poranek. Skacowany mąż i nadąsana małżonka siedzą przy stole. Ponura cisza. W końcu małżonka nie wytrzymuje:
- Ale wczoraj wróciłeś nachlany!
- Ja?! Wcale nie byłem taki pijany!
- Nie?! A kto w łazience błagał prysznic, żeby przestał płakać?!!!

Oceń:
4.72 (147)

Komentarze (18)

Udostępnij

Zgłoś problem

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar
Konto usunięte

27 maja 2016, 12:23

@KontoUsunięte: Dafq? ;-; 1. Ja to nie brat 2. NA pewno nie jestem spokrewniona z nią

Avatar MinerBlock

2 grudnia 2015, 18:44

Hahaha dobre

Avatar wilkialfa
(paulina)

18 stycznia 2016, 13:01

@MinerBlock: sory to mój brat nopisał ten żart

Avatar
Konto usunięte

1 kwietnia 2016, 09:52

@wilkialfa: Germanyball to on?

Avatar patrycja_13k
(Patrycja)

9 stycznia 2016, 10:26

ha ha ale się uśmiałam

Avatar NatalcialalaTfm

27 grudnia 2015, 14:07

Haha, jak się opije to się tak ma! Ja jak się raz opiłam to z dywanem rozmawiałam, całowałam i ściskałam, to wszystko kręciła moja siostra, byłam też zazdrosna o ten dywan, bo siostra robiła sobie ze Mnie żart że go podrywa! xD Haha

Avatar
Konto usunięte

3 stycznia 2016, 13:50

@NatalcialalaTfm: taka mala dziewczynka a juz pije?

Avatar KrolZiemniokow

18 kwietnia 2016, 14:02

@NatalcialalaTfm: musisz być naprawdę młoda skoro nie wiesz jak się pisze

Avatar KacperUE
(Janusz)

24 grudnia 2015, 14:54

xa

Avatar Nellika01

13 grudnia 2015, 23:34

Stare ale i tak fajne 👍

Avatar Suzuka
(Genogenia)

8 grudnia 2015, 22:02

To jak by to było z niedokręconym kranem... xD

Avatar MRRtygrysek

8 grudnia 2015, 20:30

heh

Avatar Psychosocial
(Tony)

8 grudnia 2015, 20:16

heh C:

Avatar thepolishMLG

8 grudnia 2015, 10:41

był zmenczony lub za pijany

Avatar marcel2222

5 grudnia 2015, 12:38

za**biste XD

Avatar Rafcio3325
(Rafał)

4 grudnia 2015, 07:05

haha bywa i tak

Avatar creeperowydevilowy

3 grudnia 2015, 09:04

XD

Avatar Mysz_Komputerowa

Edytowano - 19 grudnia 2015, 21:37

@creeperowydevilowy: Twój komentarz odmienił moje życie.

Możesz opublikować ten dowcip na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Poranek. Skacowany mąż i...

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Dowcipy":

Podgląd: Dowcipy

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Średnia pensja w Rosji wzrosła w 2015 roku z 11.000 rubli do 12.500 rubli, czyli z 250 Euro do 160 Euro.

Zobacz cały dowcip

Pani prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Ale tu nie ma szmaty.
- To jej poszukaj.
Jasio szuka szmaty, a pani prowadzi lekcje:
- Jak bym umarła to co byście napisali na moim nagrobku?
- Tu leży ta szmata! - woła Jaś.

Zobacz cały dowcip

Głos z radia:
- Czas na poranną gimnastykę. Jesteście gotowi? No, to zaczynamy! Góra-dół, góra-dół... A teraz druga powieka!!!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Generał dowiedział się, że co noc żołnierze chodzą na dziewczyny. Postanowił to sprawdzić. Poczekał aż się ściemni, wszedł do baraku, a tam pusto. Usiadł więc i czeka. Nagle wchodzi szeregowiec, patrzy na generała i zaczyna się tłumaczyć:
- Byłem z dziewczyną na randce no i jakoś tak nam czas zleciał... Randka się skończyła, a ja pobiegłem na autobus, ale mi uciekł, złapałem autostopa, ale auto po drodze się zepsuło, więc udałem się do wsi i kupiłem konia, ale ten padł na drodze, dlatego przybiegłem ile sił w nogach z powrotem do koszar.
Generał mu nie uwierzył, ale rozumiejąc młodego chłopaka, nie nałożył na niego żadnej kary.
Wbiega drugi szeregowiec, tłumaczy się w ten sam sposób.
Potem trzeci, czwarty, piąty - wszyscy tłumaczą się tak samo. Nagle wbiega szósty szeregowiec i zaczyna się tłumaczyć:
- Byłem z dziewczyną na randce no i jakoś tak nam czas zleciał... Randka się skończyła, a ja pobiegłem na autobus, ale ten mi uciekł, złapałem autostopa i...
- I auto się zepsuło?
- Nie, droga była zawalona martwymi końmi, nie dało się przejechać.

Zobacz cały dowcip

Do sklepu ze starociami w Jerozolimie wszedł turysta, rozejrzał się - same rupiecie bez wartości, zbiera się do wyjścia, patrzy, a tu przy drzwiach siedzi kotek i pije mleczko z miseczki. A ta miseczka - gościu oczom nie wierzy - porcelana z epoki dynastii Ming!
- Wie pan co - mówi do sprzedawcy. - Ten kotek przypadł mi do serca na pierwszy rzut oka, niech mi pan go sprzeda! Dam za niego dziesięć szekli.
- Nie mam mowy! - powiada sprzedawca. - To ulubiony kotek moich wnucząt, nie jest na sprzedaż.
- Ale ja samotny jestem, a kotek - o, widzi pan - łasi się! - od razu mnie polubił. 50 szekli dam.
- Wykluczone, wnuczęta by się zapłakały.
Turysta jednak nie odpuścił, w końcu kot poszedł za tysiąc szekli.
Gość wziął kota pod pachę, zmierza do wyjścia, ale w ostatniej chwili zatrzymuje się i powiada:
- Wygląda na to, że kotek jest przywiązany do swojej miseczki. Pewnie by mu było za nią tęskno. Chciałbym ją kupić - dziesięć szekli dam.
- A nie, nie! - mówi sprzedawca. - Miseczka jest z epoki Ming i jest warta dwa miliony dolarów... A takich kotów po tysiąc szekli to ja już osiemdziesiąt sprzedałem.

Zobacz cały dowcip

Tonący statek. Członek załogi mówi do kapitana:
- Kapitanie, statek tonie, musimy uciekać!
Na co kapitan:
- Kapitan idzie na dno ze swym statkiem... A więc mianuję cię kapitanem tego statku!

Zobacz cały dowcip