Dowcipy z kategorii Zagadki

Do czego są spodnie brukarza?

- Do kostek!

Oceń:
4.09 (42) Zobacz ten dowcipDo czego są spodnie brukarza?  -...

Jak nazywa się moment przed ugryzieniem bułki?

- Preambuła.

Oceń:
4.29 (48) Zobacz ten dowcipJak nazywa się moment przed...

Jak Amerykanie podają jedzenie?

- Naczos.

Oceń:
3.79 (58) Zobacz ten dowcipJak Amerykanie podają jedzenie?...

Co robi saper-dietetyk na polu?

- WitaMiny.

Oceń:
4.43 (58) Zobacz ten dowcipCo robi saper-dietetyk na polu?...

Jak nazywa się smutna filiżanka kawy?

- Depresso.

Oceń:
4.56 (57) Zobacz ten dowcipJak nazywa się smutna filiżanka...

Jak nazywają się pieniądze prostytutki?

- Sałata lodowa.

Oceń:
4.06 (44) Zobacz ten dowcipJak nazywają się pieniądze...

Kiedy dziewczyna staje się kobietą?

- Kiedy ją wołają do kuchni nie po to, by zjadła, lecz po to, by ugotowała.

Oceń:
4.48 (86) Zobacz ten dowcipKiedy dziewczyna staje się...

Co robi biedna w niebie?

- Siedzi uBoga.

Oceń:
4.26 (46) Zobacz ten dowcipCo robi biedna w niebie?  -...

Jak się nazywa dziewczyna dopiero rozpoczynająca karierę przydrożną?

- Wąskotirówka.

Oceń:
3.86 (68) Zobacz ten dowcipJak się nazywa dziewczyna...

Co mówi kobieta po wyjściu z łazienki?
- Ładnie wyglądam?
A co mówi facet po wyjściu z łazienki?
- Lepiej tam nie wchodź!

Oceń:
3.35 (45) Zobacz ten dowcipCo mówi kobieta po wyjściu z...

Co mówi podłoga po remoncie?

- Jestem wykończona...

Oceń:
4.42 (54) Zobacz ten dowcipCo mówi podłoga po remoncie?  -...

Jak nazywa się największy diler narkotyków w Polsce?

- Król Krak.

Oceń:
4.47 (51) Zobacz ten dowcipJak nazywa się największy diler...

Jak się nazywa czekolada wysłana mailem?

- E-Milka!

Oceń:
3.42 (57) Zobacz ten dowcipJak się nazywa czekolada wysłana...

Gdzie mieszka najwięcej grabarzy?

- W Zakopanym.

Oceń:
4.52 (44) Zobacz ten dowcipGdzie mieszka najwięcej...
Dodaj dowcip Poczekalnia (413)

Dowcipy w tej kategorii

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Ojciec zabrał mnie ostatnio do szkoły dla wybitnie uzdolnionych dzieci. Po co?
Żeby pokazać jakiego syna chciał mieć.

Zobacz cały dowcip

Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja.
- Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje?
Facet na to:
- Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!!!

Zobacz cały dowcip

Rozmowa dwóch kumpli.
- Słuchaj, stary, jaką wczoraj fajną dupeczkę spotkałem na imprezie. Śliczna, zgrabna i te piersi. Mmm... Po prostu bogini.
- To nieźle, brachu. Wziąłeś chociaż od niej telefon?
- Oczywiście. Chcesz kupić?

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Generał dowiedział się, że co noc żołnierze chodzą na dziewczyny. Postanowił to sprawdzić. Poczekał aż się ściemni, wszedł do baraku, a tam pusto. Usiadł więc i czeka. Nagle wchodzi szeregowiec, patrzy na generała i zaczyna się tłumaczyć:
- Byłem z dziewczyną na randce no i jakoś tak nam czas zleciał... Randka się skończyła, a ja pobiegłem na autobus, ale mi uciekł, złapałem autostopa, ale auto po drodze się zepsuło, więc udałem się do wsi i kupiłem konia, ale ten padł na drodze, dlatego przybiegłem ile sił w nogach z powrotem do koszar.
Generał mu nie uwierzył, ale rozumiejąc młodego chłopaka, nie nałożył na niego żadnej kary.
Wbiega drugi szeregowiec, tłumaczy się w ten sam sposób.
Potem trzeci, czwarty, piąty - wszyscy tłumaczą się tak samo. Nagle wbiega szósty szeregowiec i zaczyna się tłumaczyć:
- Byłem z dziewczyną na randce no i jakoś tak nam czas zleciał... Randka się skończyła, a ja pobiegłem na autobus, ale ten mi uciekł, złapałem autostopa i...
- I auto się zepsuło?
- Nie, droga była zawalona martwymi końmi, nie dało się przejechać.

Zobacz cały dowcip

Kieszonkowiec Jankiel wstąpił do synagogi pomodlić się. Z przyzwyczajenia jednak ukradł rabinowi zegarek.
- Powiedz mi, Jankielu - zagadnął go rabin - Coś tam ostatnio nagrzeszył?
- Ukradłem zegarek dobremu człowiekowi. Chcesz, rabbi, to ci go oddam.
- Nie. Trzeba go zwrócić temu, do kogo należy.
- A jeśli on go nie chce?
- W takim wypadku zachowaj go i już się tym nie przejmuj.

Zobacz cały dowcip

Do sklepu ze starociami w Jerozolimie wszedł turysta, rozejrzał się - same rupiecie bez wartości, zbiera się do wyjścia, patrzy, a tu przy drzwiach siedzi kotek i pije mleczko z miseczki. A ta miseczka - gościu oczom nie wierzy - porcelana z epoki dynastii Ming!
- Wie pan co - mówi do sprzedawcy. - Ten kotek przypadł mi do serca na pierwszy rzut oka, niech mi pan go sprzeda! Dam za niego dziesięć szekli.
- Nie mam mowy! - powiada sprzedawca. - To ulubiony kotek moich wnucząt, nie jest na sprzedaż.
- Ale ja samotny jestem, a kotek - o, widzi pan - łasi się! - od razu mnie polubił. 50 szekli dam.
- Wykluczone, wnuczęta by się zapłakały.
Turysta jednak nie odpuścił, w końcu kot poszedł za tysiąc szekli.
Gość wziął kota pod pachę, zmierza do wyjścia, ale w ostatniej chwili zatrzymuje się i powiada:
- Wygląda na to, że kotek jest przywiązany do swojej miseczki. Pewnie by mu było za nią tęskno. Chciałbym ją kupić - dziesięć szekli dam.
- A nie, nie! - mówi sprzedawca. - Miseczka jest z epoki Ming i jest warta dwa miliony dolarów... A takich kotów po tysiąc szekli to ja już osiemdziesiąt sprzedałem.

Zobacz cały dowcip