Logowanie rejestracja >

Login Hasło

nie możesz się zalogować?

Dowcipy - Humor z zeszytów

Zarejestruj się, a raz na jakiś czas wyślemy Ci dowcipy na email.

Ojciec piątki dzieci wygrał zabawkę w loterii. Zawołał swoje dzieciaki i spytał, które z nich powinno otrzymać prezent:
- Kto jest najbardziej posłuszny? - spytał - Kto nigdy nie pyskuje mamie? Kto robi wszystko, co każe?
Pięć głosików odpowiedziało jednocześnie:
- Dobra, tato, możesz zatrzymać zabawkę.

Oceń:
4.56 (50)

Autor: Szymi2004

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Z dzienniczków uczniowskich:
Mateusz leży pod ławką na lekcji geografii udając rodzącą kobietę i wydając przy tym realistyczne odgłosy.
Zamknął panią szatniarkę w szatni i żąda okupu.
Cieszy się, że dostaje coraz więcej uwag.
Cieszy się, bo kolega się cieszy, że dostaje coraz więcej uwag.
Wysłany po kredę, przyniósł cały karton twierdząc, że pani woźna zwiększyła wydobycie rudy kredy.

Oceń:
4.17 (364)

Autor: tomekj505

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Zginął pies z czarnym ogonem, do którego była przywiązana chora osoba.

Oceń:
2.71 (290)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Tej jesieni widziałem klucz odlatujących żyraf.

Oceń:
2.22 (330)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Alkohol nie ma blasku, ale jak ktoś się go napije, to mu oczy świecą.

Oceń:
2.97 (252)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Pot spływał po nim od stóp do głów.

Oceń:
3.20 (249)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Obyczaj nakazuje, że kapitan spuszcza się ostatni.

Oceń:
3.7 (230)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Na łące leżała Zosia, a przez jej środek płynął strumień.

Oceń:
3.62 (239)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Ludność Italii wzrasta szybko dzięki odwadze jej mieszkańców.

Oceń:
2.79 (154)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Kiedy ojciec wracał z koniem do domu, to chłopcy pchali mu do pyska skórki od chleba.

Oceń:
3.12 (143)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Pierwsi Słowianie, gdy chcieli rozpalić ogień, pocierali krzemień o krzemień, a pod spód kładli stare gazety.

Oceń:
3.41 (228)

Autor: PaNiKaRkA

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Polecane dowcipy

Pani Stasia była organistką w kościele, miała już prawie 70 lat na karku i była starą panną. Była podziwiana przez wszystkich parafian za swą dobroć i oddanie sprawom kościoła. Pewnego razu wpadł do niej ksiądz omówić szczegóły jakiejś kościelnej uroczystości. Pani Stasia zaprosiła duchownego do pokoju gościnnego i zaoferowała mu herbatkę. Ksiądz usiadł sobie wygodnie w stylowym fotelu, tak, że przed nim stały stare organy Pani Stasi. Ku wielkiemu zdziwieniu księdza, na organach tych stała szklanka wypełniona wodą, a co jeszcze bardziej zaniepokoiło księdza to fakt, że w szklance tej pływała prezerwatywa. Jak Pani Stasia wróciła z herbatką zaczęła się rozmowa. Ksiądz chciał jakoś delikatnie zacząć rozmowę o szklance wody i kondomie w niej pływającym, ale mu się nie udawało, więc postanowił zapytać wprost:
- Pani Stasiu, bardzo bym był rad, gdyby mi pani to wytłumaczyła - tu wskazał na nieszczęsną szklankę.
- Ooo tak, dobrze, że ksiądz pyta... Czyż to nie wspaniałe? Szłam sobie raz przykościelnym parkiem parę miesięcy temu i znalazłam tę małą paczuszkę na ziemi. Instrukcja na opakowaniu wyraźnie mówiła, że należy to umieścić na organie, zapewnić by było wilgotne i to wtedy ochroni przed roznoszeniem się chorób.... I wie ksiądz co? Przez całą zimę nie miałam grypy.

Ocena: 4.66 (119)

Kategoria: Różne

Ksiądz nie wiedział jak na mszy ogłosić zapowiedzi. Narzeczony nazywał się Jan Chrzan, a narzeczona nazywała się Maria Jedligówna. Wreszcie powiedział:
- Marianna z Janem Jedligówna z Chrzanem.

Ocena: 4.58 (29)

Kategoria: Różne

Po wygranych wyborach, Donald zebrał swych popleczników i mówi:
- No kryzys mamy, a więc musimy podwyżki zrobić.
- Ale gdzie?
- No to jest problem, zróbmy tak - ja będę podawać litery alfabetu, a wy podacie po jednym słowie na tę literę, i tam podwyższymy. To lecimy: A!
- Alkohol! - zawołał pan Rostowski
- B!
- Benzyna! - pan Arłukowicz
- C!
- Cukier! - Sikorski
- D!
- Drewno! - powiedział pan Pawlak
- E!
- Elektryczność! - pan Schetyna
- F!
- Fszystko! - rzekł pan Komorowski.

Ocena: 4.70 (151)

Kategoria: Polityczne

Popularne dowcipy z nowych

Kowalczyk i Bjorgen jedzą śniadanie. Kowalczyk pyta:
- Napijesz się herbaty?
Cisza.
- Napijesz się herbaty?
Cisza.
- Napijesz się herbaty?
- Ach, poproszę. Nie słyszałam cię, byłam za daleko.

Ocena: 3.69 (254)

Kategoria: Różne

Przychodzi Stoch do kiosku i mówi:
- Poproszę Przegląd Sportowy
- 3 złote
- Justyna, pożyczysz?

Ocena: 3.36 (306)

Kategoria: Różne

Putin rozmawia przez telefon... Po chwili zasłania słuchawkę ręką i mówi
- Wezwać mi tu admirała floty północnej!
Wchodzi admirał. Putin się pyta:
- Czy mieliśmy dzisiaj jakieś straty we flocie?
- Nie - odpowiada marszałek.
- Na pewno? - upewnia się Putin. - Żaden okręt nie zatonął, żaden nie zaginął, wszystkie łodzie podwodne wypłynęły na powierzchnie?
- Na 100% - zaklina się admirał.
Putin podnosi słuchawkę.
- No to przykro mi, Obama. A4 - pudło!

Ocena: 4.33 (106)

Kategoria: Żołnierze