Logowanie rejestracja >

Login Hasło

nie możesz się zalogować?

Dowcipy - Humor z zeszytów

Zarejestruj się, a raz na jakiś czas wyślemy Ci dowcipy na email.

Ojciec piątki dzieci wygrał zabawkę w loterii. Zawołał swoje dzieciaki i spytał, które z nich powinno otrzymać prezent:
- Kto jest najbardziej posłuszny? - spytał - Kto nigdy nie pyskuje mamie? Kto robi wszystko, co każe?
Pięć głosików odpowiedziało jednocześnie:
- Dobra, tato, możesz zatrzymać zabawkę.

Oceń:
4.25 (90)

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Z dzienniczków uczniowskich:
Mateusz leży pod ławką na lekcji geografii udając rodzącą kobietę i wydając przy tym realistyczne odgłosy.
Zamknął panią szatniarkę w szatni i żąda okupu.
Cieszy się, że dostaje coraz więcej uwag.
Cieszy się, bo kolega się cieszy, że dostaje coraz więcej uwag.
Wysłany po kredę, przyniósł cały karton twierdząc, że pani woźna zwiększyła wydobycie rudy kredy.

Oceń:
4.18 (370)

Autor: tomekj505

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Zginął pies z czarnym ogonem, do którego była przywiązana chora osoba.

Oceń:
2.71 (295)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Tej jesieni widziałem klucz odlatujących żyraf.

Oceń:
2.24 (335)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Alkohol nie ma blasku, ale jak ktoś się go napije, to mu oczy świecą.

Oceń:
2.98 (258)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Pot spływał po nim od stóp do głów.

Oceń:
3.22 (253)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Obyczaj nakazuje, że kapitan spuszcza się ostatni.

Oceń:
3.71 (232)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Na łące leżała Zosia, a przez jej środek płynął strumień.

Oceń:
3.63 (242)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Ludność Italii wzrasta szybko dzięki odwadze jej mieszkańców.

Oceń:
2.82 (158)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Kiedy ojciec wracał z koniem do domu, to chłopcy pchali mu do pyska skórki od chleba.

Oceń:
3.15 (145)

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Pierwsi Słowianie, gdy chcieli rozpalić ogień, pocierali krzemień o krzemień, a pod spód kładli stare gazety.

Oceń:
3.41 (233)

Autor: PaNiKaRkA

Kategoria: Humor z zeszytów

# Link bezpośredni

Polecane dowcipy

Blondynka zamówiła pizzę. Sprzedawca pyta się, czy pokroić na sześć czy na dwanaście kawałów.
Ona opowiada:
- Sześć, bo dwunastu to ja nie zjem.

Ocena: 4.51 (219)

Kategoria: Blondynki

Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec.
- Dokąd je prowadzicie?
- Do domu. Będę je hodował.
- Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
- W mojej izbie.
- Toż to straszny smród!
- Cóż, będą się musiały przyzwyczaić.

Ocena: 4.67 (99)

Kategoria: Baca

Blondynka kupiła sobie sportowy wózek - porshe. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon... dym spod kół, wziuuu... trzask, prask i naczepa w rowie... Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana blondi typu "no co, przecież nic się nie stało". Z kabinki Scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy:
- Stój Ty pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondi stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w porszaku. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda się za siebie... blondi nic - stoi i się uśmiecha...
- Czekaj no... - pomyślał facet wyciągając majcher.
Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondynka chichoce...
- Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - facet poleciał po kanister, oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej śmieje:
- Hihi... haha... hihiii...
- No i co w tym takiego śmiesznego? - pyta facet.
- Hihi... a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka...

Ocena: 4.68 (311)

Kategoria: Blondynki

Popularne dowcipy z nowych

- Ulubiony napój Brazylijczyków?
- 7 Up

Ocena: 3.09 (266)

Kategoria: Zagadki

Putin rozmawia przez telefon... Po chwili zasłania słuchawkę ręką i mówi
- Wezwać mi tu admirała floty północnej!
Wchodzi admirał. Putin się pyta:
- Czy mieliśmy dzisiaj jakieś straty we flocie?
- Nie - odpowiada marszałek.
- Na pewno? - upewnia się Putin. - Żaden okręt nie zatonął, żaden nie zaginął, wszystkie łodzie podwodne wypłynęły na powierzchnie?
- Na 100% - zaklina się admirał.
Putin podnosi słuchawkę.
- No to przykro mi, Obama. A4 - pudło!

Ocena: 4.17 (197)

Kategoria: Żołnierze

Ukraina. Ileś lat po wielkiej awarii w Czarnobylu. W szkole lekarka kontroluje stan uczniów.
- Jak tam wzrok?
- Nie za bardzo...
- Okularków czemu nie nosi, a?
- Noska nie mam... spadają.
- Może oprawki inne, jakieś sprytne?
- Ale uszek nie mam... to jak zahaczyć?
- No to soczewki kontaktowe!
- Siedem soczewek? Drogo trochę...

Ocena: 3.86 (105)

Kategoria: Różne