Logowanie rejestracja >

Login Hasło

nie możesz się zalogować?

Dowcipy - Humor z zeszytów

Zarejestruj się, a raz na jakiś czas wyślemy Ci dowcipy na email.

- No, córeczko, pokażmy, jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy:
- Sty...?
- Czeń!
- Lu...?
- Ty!
- A dalej sama!
- Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień!

Kategoria: Humor z zeszytów

idź do dowcipu...

Ojciec piątki dzieci wygrał zabawkę w loterii. Zawołał swoje dzieciaki i spytał, które z nich powinno otrzymać prezent:
- Kto jest najbardziej posłuszny? - spytał - Kto nigdy nie pyskuje mamie? Kto robi wszystko, co każe?
Pięć głosików odpowiedziało jednocześnie:
- Dobra, tato, możesz zatrzymać zabawkę.

Kategoria: Humor z zeszytów

idź do dowcipu...

Z dzienniczków uczniowskich:
Mateusz leży pod ławką na lekcji geografii udając rodzącą kobietę i wydając przy tym realistyczne odgłosy.
Zamknął panią szatniarkę w szatni i żąda okupu.
Cieszy się, że dostaje coraz więcej uwag.
Cieszy się, bo kolega się cieszy, że dostaje coraz więcej uwag.
Wysłany po kredę, przyniósł cały karton twierdząc, że pani woźna zwiększyła wydobycie rudy kredy.

Autor: tomekj505

Kategoria: Humor z zeszytów

idź do dowcipu...

Zginął pies z czarnym ogonem, do którego była przywiązana chora osoba.

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

idź do dowcipu...

Tej jesieni widziałem klucz odlatujących żyraf.

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

idź do dowcipu...

Alkohol nie ma blasku, ale jak ktoś się go napije, to mu oczy świecą.

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

idź do dowcipu...

Pot spływał po nim od stóp do głów.

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

idź do dowcipu...

Obyczaj nakazuje, że kapitan spuszcza się ostatni.

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

idź do dowcipu...

Na łące leżała Zosia, a przez jej środek płynął strumień.

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

idź do dowcipu...

Ludność Italii wzrasta szybko dzięki odwadze jej mieszkańców.

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

idź do dowcipu...

Kiedy ojciec wracał z koniem do domu, to chłopcy pchali mu do pyska skórki od chleba.

Autor: Titanic33

Kategoria: Humor z zeszytów

idź do dowcipu...

Pierwsi Słowianie, gdy chcieli rozpalić ogień, pocierali krzemień o krzemień, a pod spód kładli stare gazety.

Autor: PaNiKaRkA

Kategoria: Humor z zeszytów

idź do dowcipu...

Polecane dowcipy

Dwaj kolesie, Roman i Gwidon, nagrzali się, jak wory. Pochlali i usnęli. Roman budzi się rano.
- Hehehe, jak usnąłeś, to cię dymnąłem. 1:0 dla mnie - mówi Gwidon.
Zasmucił się Romek. I z nerwów zaczął pić. Razem z Gwidonem. Znów pochlali i usnęli. Gwidon budzi się rano.
- Hehehehe, jak usnąłeś to ja cię dymnąłem. Remis, 1:1 - śmieje się Romek.
- Kuźwa, ja wtedy żartowałem! - płacze Gwidon.
- Cóż, no to wygrywam...

Ocena: 4.52 (82)

Kategoria: Różne

Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę:
- Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 w domu?!
Na co pijany mąż:
- No masz, znowu mi się pomyliło

Ocena: 4.71 (142)

Kategoria: Mąż i żona

Dzień kobiet, a tu jeden z podwładnych przynosi swojemu kierownikowi (mężczyźnie) kwiaty. Na to kierownik zdumiony:
- Co pan, przecież to Dzień Kobiet.
- No wiem ale pomyślałem ze przyniosę panu, bo z pana taka k*rwa.

Ocena: 4.65 (26)

Kategoria: Różne

Popularne dowcipy z nowych

- Coś taki przybity?
- A z czego się cieszyć... Dzisiaj mi jeden taki kasę zabrał i jeszcze ząb straciłem.
- Dresiarz?
- Dentysta...

Ocena: 4.31 (155)

Kategoria: Lekarze

Przychodzi szef PKW do psychiatry:
- Co Panu dolega?
- Prześladują mnie głosy.
- Jakie głosy?
- Nieważne...

Ocena: 3.99 (123)

Kategoria: Polityczne

Stary farmer miał duży staw na tyłach swojego ogrodu. A i ogród niczego sobie. Stoliki wokół dużego grilla, trawniczek ładnie przystrzyżony, drzewka owocowe itp...
Pewnego wieczoru farmer postanowił pójść nad staw i "rzucić gospodarskim okiem". Przy okazji wziął wiadro, coby w drodze powrotnej przynieść trochę owoców.
W miarę jak zbliżał się do stawu, słyszał coraz głośniejsze hałasy i krzyki. W końcu dotarł nad staw i oczom jego ukazał się taki oto widok: kilka ładnych młodych dziewczyn kąpało się nago w jego stawie. Natychmiast go zobaczyły i podpłynęły na głębszą wodę.
- Nie wyjdziemy, dopóki pan nie odejdzie! - krzyczały.
Stary farmer zmarszczył tylko brew i mówi:
- Nie przyszedłem tu po to, żeby oglądać was pływające nago, ani po to, żeby zmuszać was do wyjścia z wody nago. - Tu stary farmer popatrzył na trzymane w ręku wiadro. - Przyszedłem tylko po to, żeby nakarmić aligatora...

Ocena: 4.68 (185)

Kategoria: Różne